<powrót zakladka

 

 

Gratka dla miłośników sztuki awangardowej

i dobra promocja dla miasta

(Teatry maltańskie gościły w Luboniu)

 

W ciągu trzech kolejnych lipcowych dni, mieszkańcy Lubonia mieli okazję uczestniczyć w imprezie, towarzyszącej tegorocznym Teatrom Maltańskim. Były to zrealizowane we wnętrzach hali produkcyjnej dawnej fabryki drożdży w Luboniu, trzy różne spektakle teatralne, dla których w tym roku wspólnym tematem było zjawisko społecznego wykluczenia. Dzięki pomysłowi zaproszenia do Lubonia Teatrów Maltańskich nasze miasto zyskuje nie tylko w oczach swoich mieszkańców, którzy mają możliwość obejrzenia awangardowej sztuki w jej spontanicznej formie. Miasto zyskuje przy tej okazji dobrą promocję, ponieważ informacje o znaczącej imprezie kulturalnej, jaką od dawna są Teatry Maltańskie, pojawiają się w tym czasie w mediach. Na temat Lubonia wiele mogli się dowiedzieć np. mieszkańcy Legnicy, ponieważ aktorzy legnickiego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej (na zdjęciu poniżej) właśnie w Luboniu pokazali swój spektakl pt. „Howie i Rookie Lee” (co z dumą zakomunikowali legniczanom). Warto przytoczyć informację, zamieszczoną na stronie internetowej teatru (cyt.): „Do udziału w lubońskiej (30. tysięczne miasto w aglomeracji poznańskiej) prezentacji teatrów, która przez trzy dni (6-8 lipca) odbywać się będzie w malowniczej hali fabrycznej, po dawnych zakładach ziemniaczanych (dziś Lubanta S. A., produkująca domieszki do betonu) oprócz legniczan zaproszono także poznański Teatr Wiem Kiedy Nie Mogę („Kropka nad i”) oraz monodram Janusza Stolarskiego („Zemsta czerwonych bucików”). Wszystkie spektakle zafundował publiczności miejscowy urząd miejski, który rozprowadza na zaproszone przedstawienia bezpłatne bilety.” Znakomicie akustyczne i bardzo wyraziste wnętrza budynku (który firma „Lubanta” uprzejmie od dwóch lat oddaje do dyspozycji organizatorów lubońskiego wydarzenia teatralnego) sprawiają, że aktorzy dobrze się tam czują a interpretacje sztuk zyskują dodatkowy walor scenograficzny. Obejrzałam dwa z trzech zrealizowanych w tym roku spektakli. Oba zrobiły na mnie duże wrażenie. Mam jednak w związku z nimi drobną uwagę. Otóż treść przedstawień (w warstwie kulturowej) nie do końca dotarła do lubońskiej publiczności, ponieważ były one oparte na tłumaczeniach literatury obcej. Opisywane zjawiska kulturowe, typowe dla społeczeństwa amerykańskiego takie, jak choćby współczesne slumsy w blokowiskach wielkich miast, są w Polsce czystą abstrakcją. Dramat Irlandczyka -Marka O’Rowe’a pt .„Howie i Rookie Lee”, był właściwie teatralną wyprawą w świat ponurego współczesnego blokowiska, w którym ludzie rozmawiają przy pomocy wulgaryzmów a drobne nieporozumienia kończą się krwawymi porachunkami…. W Polsce nie jest również popularna anglosaska bajka o „czerwonych bucikach”. (Czerwone buciki z tej bajki są największym marzeniem, dla którego poświęca się wszystko. Po ich zdobyciu i włożeniu na nogi okazuje się jednak, że nie dają się zdjąć. Dziewczynka, która je założyła, musiała tańczyć bez przerwy, aż do śmiertelnego wyczerpania.) Tekst „Zemsta Czerwonych Bucików”, autorstwa amerykańskiego dramaturga i aktora Philipa Dimitria Galasa został przetłumaczony przez Sławomira Michała Chwastowskiego, specjalnie dla Janusza Stolarskiego (na zdjęciu), który nam go w Luboniu zaprezentował. Publiczność przez godzinę słuchała swego rodzaju spowiedzi artysty-muzyka, człowieka pracującego w amerykański show biznesie. Kiedyś był „sławną dziecięcą gwiazdą, śpiewającą sensacją podróżnych scen, w dorosłym życiu pozostały mu jedynie niespełnione młodzieńcze ambicje i bezowocne oczekiwanie na wielki sukces. Teraźniejszość to dla niego koszmar z najczarniejszych snów. Przeszłość ciąży nad nim jak klątwa z bajki o „Czerwonych Bucikach”. Klątwa, od której wciąż, na nowo próbuje się uwolnić…. Sądzę, że warto przewidzieć krótką informację dla publiczności, tak jak w programach operowych. Awangarda będzie wtedy bardziej zrozumiała nie tylko dla koneserów, ale także dla okazjonalnych widzów. I. Szczepaniak

 

                                                                             <powrót