|
<powrót
zakladka
Jaka będzie przyszłość zabytkowego
zespołu budynków osiedla wokół Parku Siewcy?
Druga „przymiarka” do komunalizacji…

Już drugi raz w okresie III RP zabytkowe osiedle domków
inżynierskich wokół Parku Siewcy przy ul. Armii Poznań w Luboniu
staje się przedmiotem procesów komunalizacyjnych. Z propozycją
przejęcia budynków przez miasto zwróciła się niedawno do władz
Lubonia Spółdzielnia Mieszkaniowa „Spójnia” ze Swarzędza, która
jest ich formalnym właścicielem, poinformował Radę Miasta na
lipcowej sesji (29. 07. 10 Wiceburmistrz Lubonia- Marian Walny.
Samorząd Lubonia raz już zrezygnował z tego zabytkowego zespołu,
kiedy mógł go przejąć z rąk zarządu prywatyzujących się zakładów
chemicznych (PZNF). Przypomnijmy, że osiedle kadry inżynierskiej
dawnej fabryki chemicznej Moritza Milcha w Luboniu jest dziś
najlepiej zachowanym fragmentem dzieła wrocławskiego profesora
-Hansa Poelziga, całej jego unikalnej koncepcji
architektonicznej z początku XX w. zrealizowanej tuż przed
I wojną światową, a do tego ważkim przykładem dawnej dbałości
o pracownicze warunki socjalne… Osiedle składa się z pięciu,
zindywidualizowanych w formie, budynków mieszkalnych,
usytuowanych wokół parku-orgodu (dziś Parku Siewcy), w którym
w latach 20. polscy właściciele fabryki chemicznej postawili
wspaniałą fontannę z delfinami i pomnikiem dłuta znanego
wielkopolskiego rzeźbiarza- Marcina Rożka, wcześniej będącym
reklamą fabryki na jubileuszowej wystawie krajowej w Poznaniu (PWK),
w roku 1929. II wojna światowa łagodnie obeszła się z całym
osiedlem, oszczędzając zniszczeń nawet pomnikowi „Siewcy”,
(chociaż jego autor zginął w hitlerowskim obozie
koncentracyjnym). Zagrożenie przyszło znacznie później, kiedy po
demokratycznych przemianach ustrojowych w Polsce rozpoczęła się
reprywatyzacja… Miasto Luboń nie chciało wówczas brać na swoje
barki kłopotu z przejmowaniem zabytkowych obiektów (pod nadzorem
konserwatorskim) i pozwoliło, aby za „śmieszne pieniądze” kupiła
budynki spółdzielnia ze Swarzędza, (która odzyskała z nawiązką
swoje nakłady, sprzedając mieszkania lokatorom). Miasto
zainteresowane było jedynie przejęciem placu wewnątrz osiedla-
czyli Parku Siewcy- wraz z cennym pomnikiem. Teraz zarząd
„Spójni” zwraca się do lubońskiego samorządu z propozycją
odsprzedaży osiedla, za symboliczną złotówkę. Jeśli transakcja
nie dojdzie do skutku właściciele mieszkań w zabytkowych
budynkach będą mogli na nich „uwłaszczyć się”, czyli stać się
właścicielami części nieruchomości, co umożliwia im prawo
spółdzielcze… Komunalizacja gwarantuje zespołowi wokół Parku
Siewcy zachowanie w całości. To dla tych obiektów kolejna szansa
na przetrwanie w niezmienionej formie i oczywiście odpowiednie
nakłady na renowację… Czy kończąca już swoją kadencję Rada
Miasta zechce dać resztkom lubońskich zabytków taką szansę? To
okaże się prawdopodobnie już we wrześniu br. I. Szczepaniak
<powrót |