|
Sto lat to za mało! Jubileusz
100-lecia urodzin Mieczysławy Jagodzińskiej z Lubonia
Mieszkanka
Lubonia Pani Mieczysława Jagodzińska (na zdjęciu) urodziła się
dokładnie sto lat temu, na Ziemi Chrubieszowskiej. W swoim
długim życiu doświadczyła wielu dramatycznych zdarzeń
historycznych, związanych z dwoma wojnami światowymi. Podczas
II wojny światowej Pani Mieczysława, już jako żona i matka,
przeżyła krwawą pacyfikację Zamojszczyzny. Zimą 1944 r., tuż po
porodzie, z niemowlęciem przy piersi, uciekała z własnego domu
i ukrywała się przed hitlerowskimi oprawcami, którzy podpalili
wieś. Wtedy do obozu w Zamościu na kilka miesięcy przed końcem
wojny trafili jej starzy rodzice i 12-letnia wówczas córka.
Rodzina Jagodzińskich jednak szczęśliwie przetrwała okupację. Po
wojnie rodzice i dzieci odnaleźli się, ale nie mieli już do
czego wracać. Wybrali repatriację na ziemie odzyskane. Osiedlili
się pod Szczecinem, gdzie przyznano im w rekompensacie
za utracone mienie większe gospodarstwo rolne. Państwo
Jagodzińscy byli rolnikami. Pani Mieczysława urodziła swemu
mężowi 9 dzieci, z których do dziś żyje pięcioro. Kiedy po
latach przyszedł czas na emeryturę rolniczą pani Władysława
została wdową. Zdecydowała się zatem zamieszkać u córki,w Luboniu,
w Osiedlu "Lubonianka". Tutaj ma teraz swoje
miejsce,
w którym czynnie spędza czas na haftowaniu obrazów nicią na
kanwie (na zdjęciu haftowane dzieło) oraz na innych robótkach
ręcznych, które sprawiają jej przyjemność. Z powodu złamanej
kilka lat temu nogi Pani Władysława nie może swobodnie się
poruszać, ale cieszy się, że ma nadal bardzo sprawne ręce
i znakomity wzrok, dzięki czemu bez okularów czyta ulubione
książki i ogląda telewizję. Z okazji jubileuszu seniorki rodu
Jagodzińskich dzieci, wnuki i prawnuki zebrały się w połowie
grudnia w Luboniu na urodzinowej uroczystości, na którą przybyło
ponad 70 osób! Tego dnia honory gospodyni pełniła sama Pani
Władysława, siedząc na wózku aż do końca wesołej, rodzinnej
imprezy. 19 grudnia 2011 r. w dniu, w którym przypadały Jej
setne urodziny, w prywatnym mieszkaniu Panią Władysławę
odwiedzili przedstawiciele władz miasta: Burmistrz Lubonia-
Dariusz Szmyt, Przewodniczący Rady Miasta- Marek Samulczyk
i przedstawiciel Urzędu Stanu Cywilnego w Luboniu-Cezary
Bidermann, którzy wręczyli szacownej Jubilatce okolicznościowy
upominek, kosz kwiatów oraz list od Prezesa Rady Ministrów RP
–Donalda Tuska. Tego dnia gratulacje składała Pani Władysławie
również delegacja KRUS. Jubilatka podziękowała przybyłym za
wręczone kwiaty oraz upominki a potem, wzruszona, jeszcze raz
osobiście odczytała list od Premiera D. Tuska, w którym napisano
(cyt.)…
”Szanowna Pani,
Zwracam się do Pani w dniu wspaniałego jubileuszu 100-lecia Pani
urodzin. Dane było Pani przeżyć cały wiek naszej polskiej
historii, doświadczyć trudów i radości z nią związanych. Tak
długie życie jest skarbnicą doświadczeń dla kilku pokoleń
Polaków. Głęboko wierzę, że wielu ludzi czerpie z niej obficie,
ponieważ pani sędziwy wiek jest naszym wspólnym drogocennym
dziedzictwem. Papież Jan Paweł II w „Liście do ludzi w podeszłym
wieku” pisał: „Cechą cywilizacji prawdziwie ludzkiej jest
szacunek i miłość do ludzi starych, dzięki którym mogą oni czuć
się żywą częścią społeczeństwa”. Niech mi zatem będzie wolno tą
drogą podziękować Pani w imieniu własnym i całego Rządu
Rzeczypospolitej Polskiej za wszelkie trudy i owoce minionych
stu lat oraz złożyć życzenia zdrowia i pogody ducha na kolejne
lata.
Z wyrazami szacunku Donald Tusk”
Redakcja „Echa Lubonia” również życzy pani Władysławie
Jagodzińskiej kolejnych radosnych jubileuszy!
Opr. S. Makiewicz (foto. I. Szczepaniak)
|